Popularne posty
-
Czy wiecie co to jest "kaczy żer" i skąd ta nazwa pochodzi? Kaczy żer to sałatka, którą w...
-
Witajcie! Dziś przestawię Wam mój przepis na domową pizzę z pieczarkami, pieczoną w prodiżu. Na wstępie dodam mały opis. Pierwszą p...
wtorek, 26 stycznia 2016
poniedziałek, 25 stycznia 2016
sobota, 23 stycznia 2016
Ryba w cieście maślankowym z papryką
Na rybę, wybieramy taką, jaką najbardziej lubimy z ryb smażonych.
Składniki:
- Ryba(tyle, ile chcemy zrobić, ja robiłam z 2 kg i wyszło mi kilka takich salaterek jak poniżej. Porcje ryby, smażone w ten sposób, są dość duże).
- 8- 10 dużych papryk, w tym ze dwie żółte dla nadania kolorów potrawie.
- 2- 3 duże cebule
- przyprawy wedle uznania
- olej do smażenia
- 1 łyżka octu
- 1 szklanka wody(może być więcej gdyby wyszło za mało)
Ciasto:
- mąka(1/2 kg)
- jajka(2-3szt.)
- maślanka(1-2 szklanki)
- sól
Mieszamy mąkę, jajka, maślankę i sól do powstania ciasta naleśnikowego lub nawet trochę gęstszego.
Jak wyjdzie za mało gęste, to zawsze możemy dodać więcej mąki.
Rybę, pokrojoną w dzwonki, namaczamy w cieście i smażymy na rozgrzanym oleju.
Na patelni, smażymy pokrojoną w talarki cebulę. Po usmażeniu, przekładamy do oddzielnego naczynia.
Następnie, pokrojoną w paski paprykę, obsmażamy także na patelni.
Łączymy paprykę z cebulą, dodajemy ocet, przyprawy, wodę i wszystko na rozgrzanej patelni, dokładnie mieszamy
aż zauważymy, że woda zaczyna się gotować.
Uzupełniamy po kolei całą salaterkę:
Na dno dajemy z 2-3 łyżki papryki i następnie kładziemy jedną warstwę ryby, potem znów paprykę i znów rybę, na przemian
aż salaterka się zapełni. Ostatnia, wierzchnia warstwa, musi być z papryki aby dobrze zakrywała rybę.
Odstawiamy nawet na 3- 4 dni i dopiero na zimno podajemy z ryżem czy ziemniakami. Jak kto woli, może być i z chlebem.
Smacznego!
Składniki:
- Ryba(tyle, ile chcemy zrobić, ja robiłam z 2 kg i wyszło mi kilka takich salaterek jak poniżej. Porcje ryby, smażone w ten sposób, są dość duże).
- 8- 10 dużych papryk, w tym ze dwie żółte dla nadania kolorów potrawie.
- 2- 3 duże cebule
- przyprawy wedle uznania
- olej do smażenia
- 1 łyżka octu
- 1 szklanka wody(może być więcej gdyby wyszło za mało)
Ciasto:
- mąka(1/2 kg)
- jajka(2-3szt.)
- maślanka(1-2 szklanki)
- sól
Mieszamy mąkę, jajka, maślankę i sól do powstania ciasta naleśnikowego lub nawet trochę gęstszego.
Jak wyjdzie za mało gęste, to zawsze możemy dodać więcej mąki.
Rybę, pokrojoną w dzwonki, namaczamy w cieście i smażymy na rozgrzanym oleju.
Na patelni, smażymy pokrojoną w talarki cebulę. Po usmażeniu, przekładamy do oddzielnego naczynia.
Następnie, pokrojoną w paski paprykę, obsmażamy także na patelni.
Łączymy paprykę z cebulą, dodajemy ocet, przyprawy, wodę i wszystko na rozgrzanej patelni, dokładnie mieszamy
aż zauważymy, że woda zaczyna się gotować.
Uzupełniamy po kolei całą salaterkę:
Na dno dajemy z 2-3 łyżki papryki i następnie kładziemy jedną warstwę ryby, potem znów paprykę i znów rybę, na przemian
aż salaterka się zapełni. Ostatnia, wierzchnia warstwa, musi być z papryki aby dobrze zakrywała rybę.
Odstawiamy nawet na 3- 4 dni i dopiero na zimno podajemy z ryżem czy ziemniakami. Jak kto woli, może być i z chlebem.
Smacznego!
Ryba w sosie pomidorowym- tzw. po grecku.
Jak kiedyś Grekom opisałam rybę, jaką serwuje się w Polsce i że nosi ona nazwę "ryby po grecku", to zwyczajnie mnie wyśmieli. Nie znają takiego przepisu i nie uważają aby takie danie było greckie.
A więc podaję dziś przepis na rybę, w Polsce zwaną "rybą po grecku" a co z Grekami nie ma nic wspólnego.
Składniki:
- oczywiście ryba w takiej ilości, jaką chcemy przygotować(Sos zawsze można dorobić)
- mąka do smażenia
- olej
- cebula(5- 6 sztuk jak na 2 kg ryby)
- koncentrat pomidorowy(mały słoiczek np. Pudliszki 200g)
- liść laurowy(2- 3 szt.)
- sól
- łyżeczka cukru
- pieprz w granulkach lub mielony(ja stosuję mielony)
- woda w zależności od potrzeb.
Rybę kroimy w dzwonki, oprószamy solą i pieprzem, obtaczamy w mące i smażymy na oleju z dwóch stron)
Do garnka, wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy olej i dosłownie chwilę dusimy, tyle aby było to gorące, nie dłużej.
Dodajemy koncentrat pomidorowy, sól, cukier, pieprz i listki laurowe i mieszając, jeszcze chwilę dusimy(gotujemy) bez przykrycia.
W salaterkach lub półmiskach a nawet w słoikach, układamy rybę, tyle, ile wejdzie ale też aby zostało miejsce od góry, na sos.
Do ryby dodajemy przyrządzoną wcześniej cebulę z koncentratem pomidorowym i przyprawami. Tak aby pokryła od góry rybę.
Możemy rybę po bokach lekko podnieść aby sos bardziej dostał się do całości. Odstawiamy na dzień lub dwa i podajemy
z chlebem lub ziemniakami.
Smacznego!
A więc podaję dziś przepis na rybę, w Polsce zwaną "rybą po grecku" a co z Grekami nie ma nic wspólnego.
Składniki:
- oczywiście ryba w takiej ilości, jaką chcemy przygotować(Sos zawsze można dorobić)
- mąka do smażenia
- olej
- cebula(5- 6 sztuk jak na 2 kg ryby)
- koncentrat pomidorowy(mały słoiczek np. Pudliszki 200g)
- liść laurowy(2- 3 szt.)
- sól
- łyżeczka cukru
- pieprz w granulkach lub mielony(ja stosuję mielony)
- woda w zależności od potrzeb.
Rybę kroimy w dzwonki, oprószamy solą i pieprzem, obtaczamy w mące i smażymy na oleju z dwóch stron)
Do garnka, wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy olej i dosłownie chwilę dusimy, tyle aby było to gorące, nie dłużej.
Dodajemy koncentrat pomidorowy, sól, cukier, pieprz i listki laurowe i mieszając, jeszcze chwilę dusimy(gotujemy) bez przykrycia.
W salaterkach lub półmiskach a nawet w słoikach, układamy rybę, tyle, ile wejdzie ale też aby zostało miejsce od góry, na sos.
Do ryby dodajemy przyrządzoną wcześniej cebulę z koncentratem pomidorowym i przyprawami. Tak aby pokryła od góry rybę.
Możemy rybę po bokach lekko podnieść aby sos bardziej dostał się do całości. Odstawiamy na dzień lub dwa i podajemy
z chlebem lub ziemniakami.
Smacznego!
środa, 6 stycznia 2016
czwartek, 26 listopada 2015
sobota, 3 października 2015
Pizza z pieczarkami- domowa z prodiża
Witajcie!
Dziś przestawię Wam mój przepis na domową pizzę z pieczarkami, pieczoną w prodiżu.
Na wstępie dodam mały opis. Pierwszą pizzę z tej tury, zrobiłam z surowymi pieczarkami.
I muszę przyznać, że to nie dobry sposób, gdyż pieczarki, które nie będą pokryte serem, są
suche i niesmaczne. Dlatego zrobiłam z duszonymi pieczarkami i cebulą.
Składniki na ciasto:
- drożdże świeże(pół małej kostki)
- mleko(około pół szklanki)
- cukier(jedna mała łyżeczka)
- olej(może być oliwa z oliwek ale ja akurat użyłam oleju kujawskiego)
- mąka(około 1/2 kg na dwie pizze, ja użyłam tortowej)
- sól(około pół małej łyżeczki)
- 1 jajko(niekoniecznie)
Składniki na farsz:
- pieczarki(około 1 kg na dwie pizze)
- cebula(2- 3 przeciętne cebule)
- ser( nie musi być mozzarella, ja użyłam edamskiego w plastrach)
- sól
- papryka ostra proszkowana(około 1-2 łyżeczek)
- oregano(dużo, tzn. co najmniej z pół opakowania)
- masło do wysmarowania prodiża
- 1 łyżeczka cukru
Zaczynam od podgrzania mleka(aby nie było za gorące), do podgrzanego mleka wrzucam pół
kostki drożdży i dodaję łyżeczkę cukru. Odstawiam nakrywając ściereczką do wyrośnięcia.
W tym czasie obieram ze skórki pieczarki, oddzielam od nóżek. Nóżki można użyć do czegoś
innego, na przykład do sosu, bigosu czy choćby na zupę. Do pizzy używam samych pokrojonych
kapeluszy. Do pieczarek dodaję pokrojoną w krążki cebulę, wszystko wrzucam na patelnię, na
podgrzany olej. Przykrywam aby grzyby i cebula stały się miękkie i aby dusiły się a nie smażyły.
Jak farsz sobie się dusi, to sprawdzam drożdże. Jak już wyrosły(muszą potroić swoją objętość), to
wlewam je do miski, dodaję mąkę, olej, sól, cukier, jajko i wyrabiam ciasto. Ciasto jest dobrze
wyrobione, gdy nie lepi się do rąk i jest wręcz lśniące. Można podsypywać mąką ale aby nie za
dużo, bo ciasto wyjdzie za twarde i następnie po wyrobieniu, odstawiam w ciepłym miejscu na
około pół godziny do wyrośnięcia. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Dwa pierwsze zdjęcia, ciasto zaraz po wyrobieniu:
Dwa następne zdjęcia, to ciasto po półgodzinnym wyrośnięciu:
Jak ciasto już dobrze wyrośnie, to rozwałkowuję je na cienki i w miarę okrągły placek.
Farsz z pieczarek i cebuli, przerzucam na durszlak aby obciekły z całego "soku" jaki wydzieliły
podczas duszenia. To jest bardzo ważne aby pizza się udała.
Placek z ciasta układam w prodiżu, którego dno wcześniej posmarowałam masłem naturalnym.
Może to tez być każde masło roślinne. Smaruję masłem z tego względu, że wszystkie grzyby
mają lepszy smak, gdy dodamy masła do duszenia ale ja nie dodawałam do duszenia i dlatego
masłem wysmarowałam prodiż.
Na ciasto wykładamy uprzednio przygotowany farsz i suto posypujemy oregano.
Niektórzy oregano posypują bezpośrednio na ciasto. Ja tak nie robię, bo chcę aby cała pizza
nabrała aromatu i smaku oregano a nie samo ciasto.
Na koniec posypujemy dużą ilością sera(ja miałam w plastrach a więc przekroiłam go w sześć podłużnych pasków i drobno posiekałam).
Zostało już tylko włączyć prodiż i piec przez równą godzinę. Podłączamy i pokrywkę i podstawkę.
Po godzinie, wyłączamy, polewamy ketchupem i możemy rozkoszować się smakiem
pysznej, własnej pizzy.
Smacznego!
Jako ciekawostkę dodam, że drugą pizzę gdy robiłam, to nie kroiłam sera ale ułożyłam plastry.
Wyszło identycznie jak przy krojonym serze. :) (Pierwsze zdjęcie od góry)
Dziś przestawię Wam mój przepis na domową pizzę z pieczarkami, pieczoną w prodiżu.
Na wstępie dodam mały opis. Pierwszą pizzę z tej tury, zrobiłam z surowymi pieczarkami.
I muszę przyznać, że to nie dobry sposób, gdyż pieczarki, które nie będą pokryte serem, są
suche i niesmaczne. Dlatego zrobiłam z duszonymi pieczarkami i cebulą.
Składniki na ciasto:
- drożdże świeże(pół małej kostki)
- mleko(około pół szklanki)
- cukier(jedna mała łyżeczka)
- olej(może być oliwa z oliwek ale ja akurat użyłam oleju kujawskiego)
- mąka(około 1/2 kg na dwie pizze, ja użyłam tortowej)
- sól(około pół małej łyżeczki)
- 1 jajko(niekoniecznie)
Składniki na farsz:
- pieczarki(około 1 kg na dwie pizze)
- cebula(2- 3 przeciętne cebule)
- ser( nie musi być mozzarella, ja użyłam edamskiego w plastrach)
- sól
- papryka ostra proszkowana(około 1-2 łyżeczek)
- oregano(dużo, tzn. co najmniej z pół opakowania)
- masło do wysmarowania prodiża
- 1 łyżeczka cukru
Zaczynam od podgrzania mleka(aby nie było za gorące), do podgrzanego mleka wrzucam pół
kostki drożdży i dodaję łyżeczkę cukru. Odstawiam nakrywając ściereczką do wyrośnięcia.
W tym czasie obieram ze skórki pieczarki, oddzielam od nóżek. Nóżki można użyć do czegoś
innego, na przykład do sosu, bigosu czy choćby na zupę. Do pizzy używam samych pokrojonych
kapeluszy. Do pieczarek dodaję pokrojoną w krążki cebulę, wszystko wrzucam na patelnię, na
podgrzany olej. Przykrywam aby grzyby i cebula stały się miękkie i aby dusiły się a nie smażyły.
Jak farsz sobie się dusi, to sprawdzam drożdże. Jak już wyrosły(muszą potroić swoją objętość), to
wlewam je do miski, dodaję mąkę, olej, sól, cukier, jajko i wyrabiam ciasto. Ciasto jest dobrze
wyrobione, gdy nie lepi się do rąk i jest wręcz lśniące. Można podsypywać mąką ale aby nie za
dużo, bo ciasto wyjdzie za twarde i następnie po wyrobieniu, odstawiam w ciepłym miejscu na
około pół godziny do wyrośnięcia. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Dwa pierwsze zdjęcia, ciasto zaraz po wyrobieniu:
Dwa następne zdjęcia, to ciasto po półgodzinnym wyrośnięciu:
Jak ciasto już dobrze wyrośnie, to rozwałkowuję je na cienki i w miarę okrągły placek.
Farsz z pieczarek i cebuli, przerzucam na durszlak aby obciekły z całego "soku" jaki wydzieliły
podczas duszenia. To jest bardzo ważne aby pizza się udała.
Placek z ciasta układam w prodiżu, którego dno wcześniej posmarowałam masłem naturalnym.
Może to tez być każde masło roślinne. Smaruję masłem z tego względu, że wszystkie grzyby
mają lepszy smak, gdy dodamy masła do duszenia ale ja nie dodawałam do duszenia i dlatego
masłem wysmarowałam prodiż.
Na ciasto wykładamy uprzednio przygotowany farsz i suto posypujemy oregano.
Niektórzy oregano posypują bezpośrednio na ciasto. Ja tak nie robię, bo chcę aby cała pizza
nabrała aromatu i smaku oregano a nie samo ciasto.
Na koniec posypujemy dużą ilością sera(ja miałam w plastrach a więc przekroiłam go w sześć podłużnych pasków i drobno posiekałam).
Zostało już tylko włączyć prodiż i piec przez równą godzinę. Podłączamy i pokrywkę i podstawkę.
Po godzinie, wyłączamy, polewamy ketchupem i możemy rozkoszować się smakiem
pysznej, własnej pizzy.
Smacznego!
Jako ciekawostkę dodam, że drugą pizzę gdy robiłam, to nie kroiłam sera ale ułożyłam plastry.
Wyszło identycznie jak przy krojonym serze. :) (Pierwsze zdjęcie od góry)
Do następnego razu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



